Nie zarabiasz 12.000? Nie będziesz miał mieszkania
środa, styczeń 21st, 2009
Niezwykle ciekawie będzie w ciągu najbliższych kilku miesięcy śledzić rozwój rynku mieszkaniowego. Ogólny chaos pogłębia dezinformacje klientów którzy nie wiedzą czy cieszyć się z tego że ceny mieszkań spadają, czy też płakać nad brakiem zdolności kredytowych.
Doradcy z firmy Expander, przedstawili raport na temat rynku kredytowego w Polsce. Oto kilka ciekawych wniosków z raportu:
- jeśli nie masz wkładu własnego a kredyt chcesz we frankach o pożyczkę starać możesz się w zaledwie czterech bankach (Deutsche Bank, mBank, Multibank i DnB Nord) - ale aby dostać kredyt musisz zarabiać około 10.000 zł (paradoksalnie przy takich zarobkach własny wkład nie powinien być problemem)
- jeśli zarabiasz mniej niż wspomniane 10.000 zł musisz mieć wkład własny od 10 - 40%. (tylko jak oszczędzić przy 5 tyś na rękę i 4 osobowej rodzinie? )
- gdybyś brał kredyt w zeszłym roku, stać byłoby cię na jeden pokój więcej
- 4 osobowa rodzina o dochodach 3500 netto (a więc taka jakich są tysiące - zarabiający mąż i zona zajmująca się wychowaniem dzieci) może pozwolić sobie „aż” na 25 m² w Gdańsku lub 23m² w Krakowie. (świetne warunki na wychowanie dwójki dzieci)
Rozsądnym krokiem inwestorów na rynku nieruchomości byłoby teraz odczekanie kilku miesięcy i zakup mieszkań pod wynajem. Osoba zamożna kredyt dostać może, zaś klasa średnia która do tej pory kupowała mieszkania zaciągając kredyty na 30 lat będzie musiała zdecydować się na wynajem - w efekcie popyt na najem wzrośnie i będzie można podnieść ceny, mieszkanie więc zacznie spłacać się samo.
Źródło raportu expander: interia.pl



