Pośrednicy bez licencji?

środa, grudzień 30th, 2009

Pomysł Adama Szejnfelda, byłego wiceministra gospodarki, wzbudza wiele kontrowersji wśród pośredników nieruchomości. A o co chodzi? O zniesienie wymogu posiadania licencji na pośrednictwo nieruchomości. Dziś, aby móc pracować w zawodzie pośrednika konieczne jest posiadanie odpowiednich uprawnień. Aby je zdobyć, kandydat na pośrednika musi ukończyć studia magisterskie a następnie ukończenie podyplomowych studiów z zakresu pośrednictwa oraz odbycie praktyki zawodowej. W teorii, nie wolno pracować jako pośrednik, bez posiadania licencji. W praktyce, sytuacja wygląda jednak nieco inaczej.

Częstą praktyką w biurach pośrednictwa nieruchomości, jest zatrudnianie tzw. asystentów, czyli osób, które nie posiadają licencji, ale korzystają z licencji przełożonego bądź szefa - choć ot asystent odpowiada za prezentację mieszkań, prowadzenie bazy danych i załatwianie formalności, na dokumentach i umowach figuruje nie jego podpis, a podpis osoby posiadającej licencje. Taki asystent jest mniej kosztowny dla biura pośrednictwa, bowiem jego uposażenie może być niższe niż osoby z licencją. Klienci biur pośrednictwa rzadko zdają sobie sprawę z tego, jak wygląda prawne usankcjonowanie pracy pośrednika, nie dziwią się więc temu, że współpracuje z nimi inna osoba niż ta, która figuruje na dokumentach.

Pomysł Szejnfelda ma na celu zniesienie licencji pośrednika. Pośrednikom się to oczywiście nie podoba - wielu z nich poświęciło sporo czasu, energii i środków na to, by otrzymać licencję, a jej zniesienie oznacza możliwość otwarcia biura pośrednictwa przez każdego - co zarówno zwiększy konkurencję jak i może doprowadzić do wielu nadużyć. Z drugiej strony, skomplikowane procedury otrzymania licencji blokują swobodny dostęp do zawodu pośrednika. Zwolennicy zniesienia licencji uważają, że jej brak - a co za tym idzie zwiększenie konkurencyjności wśród pośredników, doprowadzić może do zmniejszenia wysokości prowizji. Nieuczciwość zaś niektórych biur, której obawiają się pośrednicy z licencją, zostanie zweryfikowana przez rynek - oszuści się po prostu nie utrzymają na rynku.

Czy licencja zostanie zniesiona? - pokaże czas. Do końca stycznia potrwa zbieranie uwag do projektu ustawy.

Podobne wpisy

tagi: , ,

Komentarzy - 27

subskrypcja

  1. Mariola
    styczeń 15th, 2010

    Witam Państwa .

    Pragnę wyrazić swoją pełną akceptację dla tego projektu. Bardzo o to proszę w swoim imieniu i innych osób które tak samo uważają . Pracuję w biurze nieruchomości od 3 lat (nie mam tałej pensji, mam tylko wynagrodzenie prowizyjne % od wynajmu i sprzedaży nieruchomości. Jestem bardzo dobrym ,rzetelnym i uczciwym pracownikiem . Mój pracodawca niestety nie jest uczciwą osobą. Posiadam średnie wykształcenie zatem w chwili obecnej nie mam możliwości zrobienia licencji pośrednika nieruchomości. Kiedyś wystarczyło, że osoba ze średnim wykształceniem zrobi kurs i zda egzamin. Teraz otwarcie swojej działalności gospodarczej tj. biura nieruchomości jest bardzo utrudnione, a pilnują i cieszą się z tego pośrednicy. Dochodzi do bardzo wielu oszustw. Często licencja jest sprzedawana na kilka biur nieruchomości i nikt tego nie kontroluje. Dlatego bardzo proszę o likwidację licencji, aby dać możliwość otwarcia działalności dla wszystkich którzy chcieliby w uczciwy sposób prowadzić swoje biuro nieruchomości.


  2. xyz
    styczeń 15th, 2010

    Projekt jest jak najbardziej słuszny i oby jak najszybciej został wprowadzony. Niedobrze mi się robi od czytania durnych argumentów żałosnych pośredników, którzy tylko i wyłącznie bronią swoich koryt. Przez wiele lat do prowadzenia tej działalności wystarczyło wykształcenie średnie + specjalistyczny kurs. Ciekawe, że wprowadzenie wymagania studiów podyplomowych zbiegło się z drastycznym wzrostem cen nieruchomości (szczególnie mieszkań)- przypadek?! Nie!! Najpierw zabezpieczyli sobie koryta, a potem wywindowali absurdalnie ceny!! Nareszcie ktoś logicznie podszedł do tematu, to wolny rynek gwarantuje wysoki poziom usług, a nie durne ustawy. Nie czarujmy się pośrednik to zwykły handlarz!! To może od wszystkich właścicieli sklepów, kramów itd. wymagajmy studiów podyplomowych?! Nagminny jest także handel licencjami - i to jest uczciwe?! Ja sam jako inżynier zajmuję się w pracy rzeczami, które mają znamienny wpływ na zdrowie i życie ludzi. I nikt nie wymaga ode mnie żadnych studiów podyplomowych. A do handlu nieruchomości wymagać studiów wyższych, podyplomowych?! - nie no ludzie to jest ciągle poroniony kraj!!!!


  3. Pracownik biura:)
    styczeń 29th, 2010

    Jestem za zlikwidowaniem licencji pośrednika. Jestem pracownikiem dwóch biur nieruchomości i mam duże doświadczenie w tej branży. Ukończyłem roczny kurs dotyczący pośrednictwa,niestety nie udało mi się zdać egzaminu w Warszawie, teraz rozpocząłem studia w tym kierunku ale patrząc obiektywnie na tą sprawę LICENCJE POWINNY BYĆ ZNIESIONE. Pracując jako agent nieruchomości pod “rzekomym” nadzorem pośrednika, czyli właściciela firmy i tak wszystko robiłem sam ( od momentu pozyskania oferty, poprzez przygotowanie i przeprowadzenie transakcji, reprezentowanie klienta przed właściwymi urzędami również po zakończeniu transakcji, tzn. Urząd skarbowy, Sąd Wieczysty,przygotowywanie umów najmu, itd )Klient widział mojego szefa-pośrednika dopiero w momencie wystawiania faktury za usługę. I tu zgodzę się z opinią, że pracownik oddaje swojemu pracodawcy część swojego wynagrodzenia, bo ja za swoją całą pracę dostawałem 25% prowizji, a mój szef 75 % za to tylko że jest pośrednikiem, a w rzeczywistości wszystko robią agenci biura. I ci agenci nie mają licencji, ale mają doświadczenie zdobyte w pracy z klientem, są polecani przez zadowolonych klientów następnym. I zgodzę się również z tym , że jeśli bedzie większa konkurencja to wtedy będzie większa dbałość o klienta, niższe prowizje, które ściągną więcej klientów. Licencja nie ma nic wspólnego z etyką przy wykonywaniu tego zawodu, większość pośredników nie stosuje standardów zawodowych, a Ci którzy mają najwięcej sprzeciwów przeciw zniesieniu licencji sami dostali ją przez tzw. zasiedzenie w latach 90 -tych nie zdając żadnych egzaminów i nie mając odpowiedniego wykształcenia, sami kiedyś byli zwykłymi przedsiębiorcami a teraz mają najwięcej do powiedzenia i kreują “zasady “. Tam gdzie nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę !!! Prawda stara jak świat. Studia podyplomowe produkują tylko większą liczbę pseudo - pośredników, ponieważ sam miałem styczność z tzw. pośrednikami, i proszę mi uwierzyć, że ich poziom wiedzy po tych studiach jest żenujący. Agenci, którzy pracują w biurze mają więcej doświadczenia. A przecież o doswiadczenie. Pozdrawiam wszystkich agentów biur, którzy odwalają całą robotę za swoich szefów - pośredników :)


  4. Dzus
    luty 3rd, 2010

    Czy jest ktoś w stanie przewidzieć jaki czas zajmie uchwalenie takich zmian? Czy jest to kwestia miesięcy czy lat? Oczywiscie zakładając, że te zmiany znalazły by poparcie posłów


  5. Antek
    luty 7th, 2010

    Licencjeto przepis ograniczający konkurencję. Chodzi o
    to żeby utrzymac wysoką prowizję. Nieprawda
    również , że pośrednicy są teraz lepszymi
    fachowcami,w tej dziedzinie obserwujemy wiele
    niekompetencji. Jest znacznie gorzej niż przed
    wprowadzeniem licencji.Teraz licenje są tylko dla
    kolesiów z tzw wyższym wykształceniem. Przecież oni często nie mają wyższego wykształcenia
    PANIE I
    PANOWIE ZAINTERESOWANI - POWTARZAJCIE TREŚĆ TEGO
    MAILA, MOŻE WSPOLNIE ZWALCZYMY LOBBY POŚREDNIKÓW


  6. Janusz Krynicki
    luty 9th, 2010

    Dla dobra rozwoju gospodarki Polski licencje powinny byc zniesione.DZIAŁACZE z PFRN POJECHALI NAWET DO BRUKSELI
    NAMAWIAC EUROPOSLÓW BY POPIERALI ICH POGLĄDY NA TEMAT LICENCJI, WIDAC WYRAZNIE ,ŻE GRUNT IM SIE PALI POD NOGAMI STRACĄ DUZE DOCHODY I DOBRE POSADY. W REGIONACH SPOTYKAJA SIE TAKZE Z POSŁAMI BY NAKLANIAC ICH DO POPARCIA W CELU POZOSTAWIWENIA LICENCJI.JESLI POSLOWIE POPRA ICH ZYCZENIA BEDZIE TO WIELKI SKANDAL I BEDZIE TO DOWODEM,ZE W POLSCE MOZNA SOBIE ZALATWIC USTAWY.Wszyscy którym zalezy na zlikwidowaniu licencji zorganizujmy się i złózmy oficjalny protest przeciwko tym poczynaniom działaczy z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomosci
    mój e-mail; lokum3@interia.pl proszę pisac do mnie ja będę natomiast przekierowywał państwa listy do posłów oraz do sejmu.


  7. Zbigniew
    luty 17th, 2010

    wszyscy którzy chcą zniesienia licencji piszcie masowo listy do ministerstwa Gospodarki i ministerstwa Infrastruktury oraz sejmu bo inaczej działacze z PFRN WYGRAJĄ oni atakują wszędzi wszystkich posłów.


  8. Judyta
    luty 23rd, 2010

    Trzeba pisać do posłów i różnych instytucji ( tv PLUS MINUS) że LICENCJE POWINNY ZOSTAĆ ZNIESIONE. Perfidnym jest zarzucanie nieuczciwości , ludziom bez licencji. My młodzi chcialibyśmy zakładać firmy i jesteśmy dużą konkurencją dla starszych pośredników. Dlatego zrobili oni ogromny rwetes i lament, podając nieprawdziwe argumenty. Ważną sprawą jest że podział na pośredników tzw. starych - bez wyższego wykształcenia i tych nowych jest niezgodny z art. 32 konstytucji.


  9. posrednik
    kwiecień 11th, 2010

    Czy ludzie tu wypowiadający sie pracowali kiedykolwiek w tym zawodzie?
    Mnie jako osobę, która od 2 lat pracuje w biurze i jest w trakcje wyrabiania licencji śmieszą argumenty co niektórych:

    “My młodzi chcialibyśmy zakładać firmy i jesteśmy dużą konkurencją dla starszych pośredników.” << też jestem młody, po uzyskaniu licencji mam zamiar otworzyć swoje biuro i to że licencje obowiązują mi w tym absolutnie nie przeszkadza. są jasno określone reguły w jaki sposób je można uzyskać więc w czym problem?

    Utrudnieniem na rynku są osoby działające bez licencji, nie mające pojęcia o tej branży, niejednokrotnie łamiące prawo oraz działające na zasadach nieuczciwej konkurencji.

    Moim zdaniem ustawa powinna posunąć się w zupełnie inną stronę i ograniczyć wykonywanie czynności pośrednictwa tylko i wyłącznie do osób posiadających licencję! Uniemożliwić w ten sposób zatrudnianie asystentów, którzy nie dokształcają się w dziedzinie nieruchomości ani nie mają wykształcenia związanego z tą branżą.

    Jeśli licencje zostaną zniesione to ludzie tutaj wypowiadający się po założeniu swoich firm zobaczą na czym polega ta praca od środka. Zobaczyli by wtedy, jak się pracuje w zawodzie, którego opinie psują ludzie niedouczeni. W tej chwili ustawa ogranicza dostęp do zawodu różnym przekrętom, którzy popełniualia przestepstwa gospodarcze - chcielibyscie korzystac z uslug takiego posrednika?

    Mam nadzieję, że jednak licencje zostaną i rynek nie ulegnie totalnemu zniszczeniu, a zawód pośrednika degradacji społecznej.


  10. Goter
    czerwiec 3rd, 2010

    nie powiino byc to zniesione, nikt bez wyzszego wyksztalcenia nie powinien sie zajmowac posrednictwem, bo to pogarsza rynek


  11. Goter
    czerwiec 3rd, 2010

    za darmo to sie tylko wiadomo co dostaje, ale na pewno nie sprzedaz nieruchomosci w formie posrednictwa, trzeba sie zabrac do nauki, troche sie przemeczyc, wzbogacic wiedze i wszystko bedzie dobrze, nie robmy sobie zamieszania na rynku, jakby tak bylo ze licencje zniesione, to dopiero bedzie konkurencja, a itak juz jest, prosze sobie wyobrazic pchli targ, zrobi sie z posrednictwem tak samo jak na targu, jak jest wyzsze wyksztalecnie to juz samo poza tym o sobie cos swiadzczy, ze ktos sie postaral troche by skonczyc uczelnie i pouczyc sie troche teorii, jak ktos nie ma wyszego wyksztalcenia to moze isc na targ i sprzedawac warzywa, na pewno z checią je kupie wtedy


  12. E-Expert
    styczeń 18th, 2011

    Aby to sprawdzić Pośrednika, należy zapytać o numer licencji i poprosić o małą legitymację, która
    każdy z profesjonalistów powinien mieć przy sobie.
    Każda z Firm działająca na rynku posiada też ubezpieczenie OC, co oznacza, iż jeżeli pośrednik
    narazi nas na szkodę (np. nie sprawdzi stanu prawnego nieruchomości), będzie miał z czego wypłacić
    odszkodowanie.
    UWAGA! Jeżeli pośrednik nie dysponuje takim ubezpieczeniem i licencją, to znaczy, że nie jest
    pośrednikiem, tylko oszustem i należy zrezygnować z jego usług. W Polsce jest zarejestrowanych 3
    razy więcej agencji nieruchomości niż licencjonowanych pośredników. Oznacza to, że 2 na 3 biura
    działają niezgodnie z prawem, narażając swoich klientów na poważne ryzyko. To tak jakby ktoś
    otworzył gabinet lekarski i w nim leczył, nie będąc lekarzem.


  13. Janusz Woroniecki
    luty 20th, 2011

    Kolego E-expert oszustem to jestes ty ponieważ piszesz bzdury znam posrednika z licencją który bezkarnie oszukuje klientów zasłaniając się licencją to co wiem nie posiada on zadnej wiedzy o posrednictwie przy sprzedaży nawet nie sprawdza księgi wieczystej toze ktos posiada licencję nie znaczy ,że jest solidny.


  14. Karolina sudwoj
    kwiecień 11th, 2011

    Nieuki nie powinny byc posrednikiem. To odpowiedzialny zawod. Sprzedaz nieruchomosci to podstawy prawa ekonomii, odpowiedzialnosc zawodowa. Nalezy wyeliminowac z rynku oszustow bez licenji.


  15. Joanna
    kwiecień 14th, 2011

    czytam opinie i podzielam zdanie Zbigniewa i Judyty - NIE POWINNO BYĆ LICENCJI!!!!
    Pracowałam w biurze nieruchomości długo, jako pomocnik pośrednika i znam to od tej strony.
    moim zadaniem było pozyskanie nieruchomosci,sprawdzenie stanu prawnego,przygotowanie dokumentacji a ostatnim elementem znalezienie klienta kupującego….wszystko-fajnie co?
    dostawałam z tego tylko prowizje 15% reszte zabierało szefostwo. Powiem krótko ,gdyby nie sytuacja rodzinna w życiu nie zgodziłabym sie na taki układ. To wyzysk pod przykrywka braku licencji.
    posrednicy licencjonowani wykozystują swoja pozycję . To niesprawiedliwośc powinno sie zlikwidować licencje!!!!!!!!!!!!!!!!dosyć już mydlenia oczu naiwnym ,jakie to “wykształcenia”są potrzebne by wykonywać ten zawód,jedna wielka bzdura.!


  16. Kasia
    kwiecień 16th, 2011

    Szanowni asystenci/pomocnicy pośredników, Ci którzy piszecie, że zarabiacie 25-30% prowizji biura, a resztę, czyli 70-75% zarabiają właściciele/pośrednicy prowadzący agencję?? A koszty reklam, utrzymania biura, komputery, artykuły biurowe, telefony i paliwo, OC, obowiązkowych szkoleń, to kto pokrywa? Chyba nie Wy, asystenci, tylko firma! Więc proszę nie piszcie bzdur, że właściciel zarabia 70% prowizji, bo od razu widać, że nie znacie podstaw ekonomii i oznacza to tylko jedno: LICENCJE POWINNY ZOSTAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


  17. Przedsiębiorca
    kwiecień 27th, 2011

    Szanowni Państwo.
    Zupełnie niepotrzebnie “gorączkujecie się” i obrzucacie nawzajem błotem.
    Jestem zawodowo związana z tym tematem już od kilku ładnych lat i zapewniam iż pracowałam po obu stronach “barykady” (zwykły pracownik, przedsiębiorca prowadzący agencje )
    Zgadzam się z Kasią. Podstawy ekonomi przeczą wielu wypowiedziom tu zamieszczanym. Koszty pochłaniają znaczną cześć obrotów i wiec zyski firmy na pewno nie kształtują się na poziomie 70% ( czasem dobrze jak oscylują w okolicach 30% ).
    Rozumiem rozgoryczenie Joanny a co za tym idzie ton jej wypowiedzi. Pozostaje współczuć, może tak kiepsko trafiła.
    Ale nie w tym rzecz. Niestety wiele z ostro wypowiadanych zarzutów pod adresem Federacji i licencjonowanych pośredników jest dość zasadna.Albowiem to nie papierek świadczy o człowieku , jego rzetelności i uczciwości.Nie do końca się zgodzę z zasadą że tylko wykształcenie może zagwarantować profesjonalizm. W dzisiejszych czasach 80% młodych ludzi posiada wykształcenie wyższe co (wierzcie mi )nie czyni ich nawet świetnymi pracownikami. Praktycznie w każdym zawodzie znajdziemy ludzi “oddanych sprawie” i takich co tylko się prześlizgują. Wykształcenie i papierek w postaci licencji niczego nie załatwią. Rynek sam zweryfikuje nieudaczników i nierobów. Znam wiele osób bez licencji dla których ten zawód jest pasją.Znam również licencjonowanych pośredników, których uczciwość i rzetelność jest co najmniej wątpliwa. Czy na dzisiejszym rynku regulowanym jest bezpieczeństwo transakcji??? Przyjrzyjcie się batalii warszawskiej - sami znajdziecie odpowiedź.Regulacja rynku w tym aspekcie nie sprawdza się totalnie.Może w końcu warto pójść w nieco innym kierunku. Zamiast sztywnie utrzymywać licencje może należałoby się zastanowić nad innymi aspektami obrotu nieruchomościami - bo moim skromnym zdaniem jest bardzo wiele do zrobienia w tej dziedzinie. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem. :-)


  18. Ola
    lipiec 7th, 2011

    Licencje powinny pozostać.
    Jestem zawodowo związana z rynkiem nieruchomości i widzę co się dzieje. Pseudo-pośrednicy biegają po wsiach i podpisują jakieśtam zobowiązania, a ich “klienci” często nieświadomi pakują się na dwa lata wpseudo-umowy. Bywa, że pseudo-pośrednicy skupują nieruchomości po znacznie zaniżonych cenach od pijaczków i zajmują się poźniej sprzedażą tych nieruchomości ( już własnych).
    Mówiąć szczerze, nie chciałabym prowadzić własnego biura nieruchomości. Jest to kosztowny biznes: wszyscy traktują pośrednika, jak krowę dojną (zamieszczanie reklam i ogłoszeń jest drogie, droższe i bardzo drogie dla biur) osoba prywatna ma fory. To nie jest łatwy kawałek chleba.
    Studia… no cóż, jeśli pośrednik zajmuje się nieruchomością, często dorobkiem całego życia, to trudno, żeby nie reprezentował sobą jakiegoś poziomu. wykształcenie wyższe + licencja daje poczucie bezpieczeństwa stronom transakcji. Nie chciałabym, żeby moje mieszkanie było sprzedawane przez “pośrednika” po zawodówce samochodówce czy kelnerstwie.. (nie ubliżając tym zawodom). Każdy uczy się konkretnego fachu - pośrednik uczy się jak przeprowadzić proces sprzedaży, a kelnerka jak podać obiad.


  19. Tadeusz
    sierpień 16th, 2011

    Jeśli ktoś będzie działał nieuczciwie,nieprofesjonalnie,jego biuro zweryfikują szybko klienci i więcej do niego nie przyjdą i nie polecą znajomym.
    Czy po średnim,czy po studiach,nie ma tu nic do rzeczy.


  20. Krzysztof
    sierpień 24th, 2011

    W mojej opinii licencje są potrzebne. Trudno powierzać sprawy będące często dorobkiem całego życia osobom zupełnie bez kompetencji w tym temacie. Zgodzę się, że praktyka jest bardzo cenna ale żadna praktyka nie może się obejść bez teorii. Ona ją uzupełnia i dowartościowuje. Nie akcentował bym też nadmiernie sprawy dotyczącej trzymania przez pośredników dla siebie tego zawodu i korzyści materialnych z tym związanych. To jest normalne w gospodarkach rozwiniętych, że tworzą się grupy zawodowe, które dbają o swoją integralność i jakość środowiska które tworzą. Myślę że w Polsce możemy sobie pozwolić na wymaganie od naszych doradców ds. nieruchomości rzetelności poświadczonej państwową licencją, za którą się przecież odpowiada i ponosi odpowiedzialność za ewentualne błędy.


  21. Mentor
    marzec 2nd, 2012

    Licencje dla pośredników w obrocie nieruchomościami już od dawna są fikcją. Branżą zajmują się mniej lub bardziej zaangażowani, ale jednak pasjonaci. Są oczywiście wyjątki, gdzie wlaściciel agencji nieruchomości posiada licencję, ale prawie wcale nie pokazuje się w biurze, a jak już się pokaże to w celu odebrania wyliczonej prowizji. Jak w każdej branży, również tutaj (w nieruchomościach) są i będą osoby nieuczciwe, niezależnie od wykształcenia i posiadanych licencji. Etyka zawodowa, tak jak w innych branżach, będzie tu decydująca. Dla klienta najważniejsze będzie zaplacenie jak najniższej prowizji oraz bezpieczne i sprawne przeprowadzenie transakcji. Czy Państwo z licencją dają radę? A czy Państwo bez licencji dają radę? Te pytania pozostawię bez odpowiedzi. Klient powinien mieć wgląd w wykształcenie pośrednika i jego ubezpieczenie. Rynek jest na tyle duży, że może funkcjonować bez regulacji związanych z dostępem do zawodu. Sądzę, że wykształcenie (studia z dziedziny prawa/administracji lub ekonomii albo studia podyplomowe, czy szkolenia dla pośredników w obrocie nieruchomości) jest jednak ważne. Doświadczenie w tym zawodzie jest bezcenne i nikt nie będzie za darmo pomagał nowym pośrednikom. Nikt nawet za pieniądze nie będzie im pomagał. Bo po co hodować na własnej krwawicy młodą, zaangażowaną, sprawną organizacyjnie i obeznaną technologicznie generację pośredników? Dopóty nie wykształci się wyodrebniony zawód (z patronem, terminowaniem i wprowadzaniem do zawodu), dopóki nie zmieni się myślenie o tym zawodzie i sposobie organizacji. Minie jeszcze wiele lat, zanim uda się stworzyć solidne podstawy tego zawodu. Jednak na początku tej drogi powinien być wolny dostęp do branży, weryfikacja rynku, przebicie się jednostek, które świadomie pokierują dźwiganiem z gruzów tego wspaniałego zawodu. Obecnie nie widzę żadnych możliwości, na uratowanie spuścizny wypracowanej w latach poprzednich. Spuścizny, która nie wypromowała w odpowiedni sposób tego zawodu i nie zagwarantowała odpowiedniego prestiżu. Brak również nawet zrębów w kształtowaniu podleglości typu mistrz (patron) - uczeń. A taka zależność powinna trwać ok. 10 lat. Później jeśli ktoś chce, niech się usamodzielni, stanowiąc również dla nas konkurencję. Wiele osób nie zakończyłoby jednak takiej praktyki. I to powodowałoby w sposób naturalny selekcję pasjonatów. Pisząc o praktyce mam na myśli proces nabywania doświadczenia, kształtowania odpowiednich postaw, psychologicznych aspektów sprzedaży oraz zasad etycznych i wreszcie doświadczenia stricte zawodowego. Nie chodzi tu o jakąś tam praktykę, lecz o świadome i w pełni usystematyzowane wkraczanie w arkana zawodu. To należy nie do państwa i przyznawania jakiś licencji, ale do mistrzów gotowych nadać nowy bieg dla całej rzeszy praktyków, przy jednoczesym odcedzeniu ludzi zupełnie przypadkowych w branży.


  22. ola
    marzec 2nd, 2012

    Uwolnienie zawodów licencjonowanych jest zachętą do zakładania biznesów. Tylko, że ludzie bez przygotowania narobią sobie jedynie zobowiązań w stosunku do SUS-u który już stoi nad przepaścią. Nie dajcie sobie wmówić, że uwolnienie zawodów poprawi sytuację!
    Uwolnienie zawodów - poprawi statystyki bezrobocia i podniesie wpływy do ZUS - zapłać naiwni, którzy mają maturę i kurs tańca .
    Czytałam też opinie “pracujących jak pośrednik” - zróbcie licencje! i to wszystko. Zarabiajcie te “70%” ;)


  23. racja
    marzec 5th, 2012

    Uwolnienie zawodów nie wszystkim w smak ? Nie będę wypowiadał się na temat niskiej jakości sejmu i to ,że większość społeczeństwa nie utożsamia się z politykami . Ale uważam ,że czas najwyższy powołać organizację ponadpartyjną ale nie na zasadzie rywalizacji między sobą i szukania tematów zastępczych - przeciwdziałającej głupocie i obłudzie urzędników i polityków .W tym ich stronniczości ,braku profesjonalizmu ,obiektywizmu , dalekowzroczności. Burzącym także pod różnymi hasłami w celu przypodobania się grupie ludzi i w celach pozyskania głosów wyborców - dotychczasowy ład i porządek kulturowy ,religijny ,historyczny ,patriotyczny ukształtowany przez wieki . Przeciwdziałającej także importowi głupoty i globalizacji interesów z innych krajów w realia naszego kraju a szczególnie decyzji dyskusyjnych i wywołujących zamęt , szum medialny i zaprzeczających idei przyjaznego państwa. .Obsadzania na różne lukratywne stanowiska w urzędach ,przedsiębiorstwach i na menadżerów ludzi z partii rządzącej i dla partii tzw. klakierów ,figurantów ,piewców ,demagogów - gdy nie liczy się głównie wiedza, fachowość i kompetencja danego desygnowanego na dany stołek .Często jedyną karą za rozpieprzenie jakiejś firmy czy po na narobieniu fermentów i błędów na stanowisku decydenckim - jest przeniesienie takiego urzędnika ,prezesa ,dyrektora na inne stanowisko i niekiedy jeszcze bardziej lukratywne lub do innej firmy .


  24. WŁODZIMIERZ
    marzec 29th, 2013

    Licencje są przyczyną korupcji - należy zlikwidować!!!!!!!


  25. Teresa
    kwiecień 20th, 2013

    Sprawa rozwiązana, od 1 stycznia 2014 roku zniesiona jest licencja.W pewnym sensie to dobrze, bo ci którym udało się zdobyć licencję spijali śmietankę-z faktu że inni byli zbyt opieszali. A tak być nie powinno.


  26. Paul
    czerwiec 7th, 2013

    Znikome poparcie licencjonowanych Pośredników w walce o utrzymanie licencji wiąże się z haraczem przymusowych “szkoleń”. Naciągacze poszli dalej pomysłach na ściągniecie kasy o Pośredników. Zaczęli sprzedawać “zaliczenia” przez Internet przesyłając jakieś materiały ogólnodostępne w Internecie za darmo. Zresztą nawet uczestnictwo w kurso-konferencjach nie dla orłów, organizowane przez cwaniaków nie wymagały żadnej wiedzy bo jej nie weryfikowały. Jak każde dziecko wie ciała stowarzyszeniowe, związkowe czy federacji żyją ze….. składek. Od 2014 roku nie będą mieli nic do zaoferowania za “składkowe”, bo mało kto będzie się chciał szczycić… okrągłą pieczęcią (hihihi) i tytułem “Doradcy”. A powracjąc do zawodu to sprzedaż nieruchomości jest tak prosta że można wszystkie niezbędne czynności spisać na 1 kartce A4. Kto tego nie pojmie to nie sprzeda nawet szopy. Liczy się umiejętność kontaktu z ludźmi i ogólna wiedza na temat nieruchomości. Jak w każdym marketingu, 90% czarowania i 10% rozmowy na temat. Jednym z największych absurdów w “nakazach” dla Pośredników był (jest) wymóg dzielenia się doświadczeniem z innymi pośrednikami i lojalność miedzy sobą. Tym wszystkim niemotom należy uzmysłowić że NA CAŁYM ŚWIECIE KAPITALISTYCZNYM “KNOW HOW” JEST WYMIERNĄ WARTOŚCIĄ i każdy normalny przedsiębiorca będzie strzegł tej wiedzy.


  27. Ekopan
    kwiecień 24th, 2014

    Pomysł dobry nie jest. Osobiście nie chciałbym od kogoś takiego kupować mieszkania.

Zostaw komentarz