<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Pośrednicy bez licencji?</title>
	<atom:link href="http://www.abc-nieruchomosci.com/posrednicy-bez-licencji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.abc-nieruchomosci.com/posrednicy-bez-licencji/</link>
	<description>Blog o rynku nieruchomości</description>
	<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 15:49:41 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/</generator>
		<item>
		<title>Przez: Krzysztof</title>
		<link>http://www.abc-nieruchomosci.com/posrednicy-bez-licencji/#comment-1540</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Aug 2011 12:45:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.abc-nieruchomosci.com/?p=361#comment-1540</guid>
		<description>W mojej opinii licencje są potrzebne. Trudno powierzać sprawy będące często dorobkiem całego życia osobom zupełnie bez kompetencji w tym temacie. Zgodzę się, że praktyka jest bardzo cenna ale żadna praktyka nie może się obejść bez teorii. Ona ją uzupełnia i dowartościowuje. Nie akcentował bym też nadmiernie sprawy dotyczącej trzymania przez pośredników dla siebie tego zawodu i korzyści materialnych z tym związanych. To jest normalne w gospodarkach rozwiniętych, że tworzą się  grupy zawodowe, które dbają o swoją integralność i jakość środowiska które tworzą. Myślę że w Polsce możemy sobie pozwolić na wymaganie od naszych doradców ds. nieruchomości rzetelności poświadczonej państwową licencją, za którą się przecież odpowiada i ponosi odpowiedzialność za ewentualne błędy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W mojej opinii licencje są potrzebne. Trudno powierzać sprawy będące często dorobkiem całego życia osobom zupełnie bez kompetencji w tym temacie. Zgodzę się, że praktyka jest bardzo cenna ale żadna praktyka nie może się obejść bez teorii. Ona ją uzupełnia i dowartościowuje. Nie akcentował bym też nadmiernie sprawy dotyczącej trzymania przez pośredników dla siebie tego zawodu i korzyści materialnych z tym związanych. To jest normalne w gospodarkach rozwiniętych, że tworzą się  grupy zawodowe, które dbają o swoją integralność i jakość środowiska które tworzą. Myślę że w Polsce możemy sobie pozwolić na wymaganie od naszych doradców ds. nieruchomości rzetelności poświadczonej państwową licencją, za którą się przecież odpowiada i ponosi odpowiedzialność za ewentualne błędy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Tadeusz</title>
		<link>http://www.abc-nieruchomosci.com/posrednicy-bez-licencji/#comment-1523</link>
		<dc:creator>Tadeusz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Aug 2011 21:45:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.abc-nieruchomosci.com/?p=361#comment-1523</guid>
		<description>Jeśli ktoś będzie działał nieuczciwie,nieprofesjonalnie,jego biuro zweryfikują szybko klienci  i więcej do niego nie przyjdą i nie polecą znajomym.
Czy po średnim,czy po studiach,nie ma tu nic do rzeczy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli ktoś będzie działał nieuczciwie,nieprofesjonalnie,jego biuro zweryfikują szybko klienci  i więcej do niego nie przyjdą i nie polecą znajomym.<br />
Czy po średnim,czy po studiach,nie ma tu nic do rzeczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Ola</title>
		<link>http://www.abc-nieruchomosci.com/posrednicy-bez-licencji/#comment-1492</link>
		<dc:creator>Ola</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jul 2011 11:40:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.abc-nieruchomosci.com/?p=361#comment-1492</guid>
		<description>Licencje powinny pozostać. 
Jestem zawodowo związana z rynkiem nieruchomości i widzę co się dzieje. Pseudo-pośrednicy biegają po wsiach i podpisują jakieśtam zobowiązania, a ich "klienci" często nieświadomi pakują się na dwa lata wpseudo-umowy. Bywa, że pseudo-pośrednicy skupują nieruchomości po znacznie zaniżonych cenach od pijaczków i zajmują się poźniej sprzedażą tych nieruchomości ( już własnych). 
Mówiąć szczerze, nie chciałabym prowadzić własnego biura nieruchomości. Jest to kosztowny biznes: wszyscy traktują pośrednika, jak krowę dojną (zamieszczanie reklam i ogłoszeń jest drogie, droższe i bardzo drogie dla biur) osoba prywatna ma fory. To nie jest łatwy kawałek chleba. 
Studia... no cóż, jeśli pośrednik zajmuje się nieruchomością, często dorobkiem całego życia, to trudno, żeby nie reprezentował sobą jakiegoś poziomu. wykształcenie wyższe + licencja daje poczucie bezpieczeństwa stronom transakcji. Nie chciałabym, żeby moje mieszkanie było sprzedawane przez "pośrednika" po zawodówce samochodówce czy kelnerstwie.. (nie ubliżając tym zawodom). Każdy uczy się konkretnego fachu - pośrednik uczy się jak przeprowadzić proces sprzedaży, a kelnerka jak podać obiad.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Licencje powinny pozostać.<br />
Jestem zawodowo związana z rynkiem nieruchomości i widzę co się dzieje. Pseudo-pośrednicy biegają po wsiach i podpisują jakieśtam zobowiązania, a ich &#8220;klienci&#8221; często nieświadomi pakują się na dwa lata wpseudo-umowy. Bywa, że pseudo-pośrednicy skupują nieruchomości po znacznie zaniżonych cenach od pijaczków i zajmują się poźniej sprzedażą tych nieruchomości ( już własnych).<br />
Mówiąć szczerze, nie chciałabym prowadzić własnego biura nieruchomości. Jest to kosztowny biznes: wszyscy traktują pośrednika, jak krowę dojną (zamieszczanie reklam i ogłoszeń jest drogie, droższe i bardzo drogie dla biur) osoba prywatna ma fory. To nie jest łatwy kawałek chleba.<br />
Studia&#8230; no cóż, jeśli pośrednik zajmuje się nieruchomością, często dorobkiem całego życia, to trudno, żeby nie reprezentował sobą jakiegoś poziomu. wykształcenie wyższe + licencja daje poczucie bezpieczeństwa stronom transakcji. Nie chciałabym, żeby moje mieszkanie było sprzedawane przez &#8220;pośrednika&#8221; po zawodówce samochodówce czy kelnerstwie.. (nie ubliżając tym zawodom). Każdy uczy się konkretnego fachu - pośrednik uczy się jak przeprowadzić proces sprzedaży, a kelnerka jak podać obiad.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Przedsiębiorca</title>
		<link>http://www.abc-nieruchomosci.com/posrednicy-bez-licencji/#comment-1419</link>
		<dc:creator>Przedsiębiorca</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Apr 2011 21:41:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.abc-nieruchomosci.com/?p=361#comment-1419</guid>
		<description>Szanowni Państwo.
Zupełnie niepotrzebnie "gorączkujecie się" i obrzucacie nawzajem błotem.
Jestem zawodowo związana z tym tematem już od kilku ładnych lat i zapewniam iż pracowałam po obu stronach "barykady" (zwykły pracownik, przedsiębiorca prowadzący agencje )
Zgadzam się z Kasią. Podstawy ekonomi przeczą wielu wypowiedziom tu zamieszczanym. Koszty pochłaniają znaczną cześć obrotów i wiec zyski firmy na pewno nie kształtują się na poziomie 70% ( czasem dobrze jak oscylują w okolicach 30% ).
Rozumiem rozgoryczenie Joanny a co za tym idzie ton jej wypowiedzi. Pozostaje współczuć, może tak kiepsko trafiła.
Ale nie w tym rzecz. Niestety wiele z ostro wypowiadanych zarzutów pod adresem Federacji i licencjonowanych pośredników jest dość zasadna.Albowiem to nie papierek świadczy o człowieku , jego rzetelności i uczciwości.Nie do końca się zgodzę z zasadą że tylko wykształcenie może zagwarantować profesjonalizm. W dzisiejszych czasach 80% młodych ludzi posiada wykształcenie wyższe co (wierzcie mi )nie czyni ich nawet świetnymi pracownikami. Praktycznie w każdym zawodzie znajdziemy ludzi "oddanych sprawie" i takich co tylko się prześlizgują. Wykształcenie i papierek w postaci licencji niczego nie załatwią. Rynek sam zweryfikuje nieudaczników i nierobów. Znam wiele osób bez licencji dla których ten zawód jest pasją.Znam również licencjonowanych pośredników, których uczciwość i rzetelność jest co najmniej wątpliwa. Czy na dzisiejszym rynku regulowanym jest bezpieczeństwo transakcji??? Przyjrzyjcie się batalii warszawskiej - sami znajdziecie odpowiedź.Regulacja rynku w tym aspekcie nie sprawdza się totalnie.Może w końcu warto pójść w nieco innym kierunku. Zamiast sztywnie utrzymywać licencje może należałoby się zastanowić nad innymi aspektami obrotu nieruchomościami -  bo moim skromnym zdaniem jest bardzo wiele do zrobienia w tej dziedzinie. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem.  :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowni Państwo.<br />
Zupełnie niepotrzebnie &#8220;gorączkujecie się&#8221; i obrzucacie nawzajem błotem.<br />
Jestem zawodowo związana z tym tematem już od kilku ładnych lat i zapewniam iż pracowałam po obu stronach &#8220;barykady&#8221; (zwykły pracownik, przedsiębiorca prowadzący agencje )<br />
Zgadzam się z Kasią. Podstawy ekonomi przeczą wielu wypowiedziom tu zamieszczanym. Koszty pochłaniają znaczną cześć obrotów i wiec zyski firmy na pewno nie kształtują się na poziomie 70% ( czasem dobrze jak oscylują w okolicach 30% ).<br />
Rozumiem rozgoryczenie Joanny a co za tym idzie ton jej wypowiedzi. Pozostaje współczuć, może tak kiepsko trafiła.<br />
Ale nie w tym rzecz. Niestety wiele z ostro wypowiadanych zarzutów pod adresem Federacji i licencjonowanych pośredników jest dość zasadna.Albowiem to nie papierek świadczy o człowieku , jego rzetelności i uczciwości.Nie do końca się zgodzę z zasadą że tylko wykształcenie może zagwarantować profesjonalizm. W dzisiejszych czasach 80% młodych ludzi posiada wykształcenie wyższe co (wierzcie mi )nie czyni ich nawet świetnymi pracownikami. Praktycznie w każdym zawodzie znajdziemy ludzi &#8220;oddanych sprawie&#8221; i takich co tylko się prześlizgują. Wykształcenie i papierek w postaci licencji niczego nie załatwią. Rynek sam zweryfikuje nieudaczników i nierobów. Znam wiele osób bez licencji dla których ten zawód jest pasją.Znam również licencjonowanych pośredników, których uczciwość i rzetelność jest co najmniej wątpliwa. Czy na dzisiejszym rynku regulowanym jest bezpieczeństwo transakcji??? Przyjrzyjcie się batalii warszawskiej - sami znajdziecie odpowiedź.Regulacja rynku w tym aspekcie nie sprawdza się totalnie.Może w końcu warto pójść w nieco innym kierunku. Zamiast sztywnie utrzymywać licencje może należałoby się zastanowić nad innymi aspektami obrotu nieruchomościami -  bo moim skromnym zdaniem jest bardzo wiele do zrobienia w tej dziedzinie. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem.  <img src='http://www.abc-nieruchomosci.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Kasia</title>
		<link>http://www.abc-nieruchomosci.com/posrednicy-bez-licencji/#comment-1252</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Apr 2011 18:01:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.abc-nieruchomosci.com/?p=361#comment-1252</guid>
		<description>Szanowni asystenci/pomocnicy pośredników, Ci którzy piszecie, że zarabiacie 25-30% prowizji biura, a resztę, czyli 70-75% zarabiają właściciele/pośrednicy prowadzący agencję?? A koszty reklam, utrzymania biura, komputery, artykuły biurowe, telefony i paliwo, OC, obowiązkowych szkoleń, to kto pokrywa? Chyba nie Wy, asystenci, tylko firma! Więc proszę nie piszcie bzdur, że właściciel zarabia 70% prowizji, bo od razu widać, że nie znacie podstaw ekonomii i oznacza to tylko jedno: LICENCJE POWINNY ZOSTAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowni asystenci/pomocnicy pośredników, Ci którzy piszecie, że zarabiacie 25-30% prowizji biura, a resztę, czyli 70-75% zarabiają właściciele/pośrednicy prowadzący agencję?? A koszty reklam, utrzymania biura, komputery, artykuły biurowe, telefony i paliwo, OC, obowiązkowych szkoleń, to kto pokrywa? Chyba nie Wy, asystenci, tylko firma! Więc proszę nie piszcie bzdur, że właściciel zarabia 70% prowizji, bo od razu widać, że nie znacie podstaw ekonomii i oznacza to tylko jedno: LICENCJE POWINNY ZOSTAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

